Z czym jak z czym ale bez Conversów nie wyobrażam sobie wyjścia z domu. Wiadomo, są sytuacje, w których muszę zrezygnować z założenia ponadczasowych trampek i wybrać bardziej elegancką opcję. Odkąd jestem w posiadaniu, jak narazie tylko dwóch par, nie wyobrażam sobie, że wcześniej mogłam chodzić w zwykłych tenisówkach. Nie ma bardziej wygodnych butów! Są tak uniwersalne, że zakładam je i do szykownej marynarki, i do nieśmiertelnego połączenia dżinsów z T-shrit'em. Można nimi przełamać swoją stylizację zakładając do nich romantyczną, koronkową sukienkę lub pozostać przy bardziej rockowym wydaniu i zarzucić na siebie ćwiekowaną ramoneskę. Ale czy jest ktoś kto ich nie zna ? W mojej szkole noszą je wszyscy, ale ja i tak nadal jestem nimi oczarowana !
![]() |
| Nie jestem tak odważna by dodawać tu zdjęcie moich trampek : D |

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz